Gry w karty

Ostatnio mój chłopak ciągle wychodzi do kolegów pograć w pokera. Po jakimś czasie postanowiłam poznać zasady tej gry by wiedzieć w ogóle o czym on do mnie mówi. Kupiłam więc sobie książkę o tej grze i zaczęłam czytać. Szczerze mówiąc wciągnęło mnie to. W Internecie znalazłam strony gdzie siedząc w domu mogę grać w karty z ludźmi z całego kraju i nie tylko. Nie gram na pieniądze więc niczego nie tracę. Z ciekawości zaczęłam poszukiwać też innych gier karcianych. Nie miałam nawet pojęcia, że jest ich aż tyle. Ograniczałam się zawsze do jednej czy dwóch gier. Grałam kiedyś w tysiąca, makao, wieczorami rozkładałam sobie czasami pasjansa. A tu proszę. Okazuje się, że karciane życie ma się całkiem dobrze w wirtualnej rzeczywistości. Po jakimś czasie zaproponowałam partyjkę gry swojemu chłopakowi. Gdy ograłam go pierwszy raz złożył to na kark szczęśliwego trafu początkującego. Po piątej porażce zrozumiał jednak, że ja też znam zasady tej gry i że wygrana ze mną wcale nie będzie taka łatwa jak myślał na początku. Po sromotnej przegranej zrozumiał, że ja też nie próżnowałam wieczorami. Teraz ja wieczorem wychodzę na partyjkę pokera z dziewczynami a on z chłopakami. Może kiedyś zmierzymy się wszyscy razem. Chyba już wiem kto wygra tą grę.

16.07.2010. 16:40

środki czyszczące ekologiczne bielizna narciarska automaty sprzedające